przy-ziemne

przy-ziemne

8 sierpnia 2014

Notatka budowlana cz.2

Można znaleźć wiele uzasadnień dla budowy kopuły i chęci zamieszkania w niej - od kosmicznych po finansowe. Z tego, co się orientuję są w Polsce dwie firmy budujące kopuły, jedna z cegły (sergiel.pl), druga z żelbetonu (kopuly.pl) - można sobie zobaczyć też przykładowe zdjęcia.

Jakiś czas temu zainteresowaliśmy się budownictwem słomiano-glinianym, jako tańszą alternatywą dla tych, co chcą mieć swój dom, ale bez kredytów. Mają za to trochę czasu, żeby samemu zaangażować się w budowę. Grzebiąc w internecie znaleźliśmy stronę Janusza Świderskiego, który miał już na swoim koncie kilka realizacji i właśnie organizował u siebie warsztaty z budowy pierwszej kopuły słomiano-glinianej. Pojechaliśmy. Było to dwa lata temu. 
Od tamtej pory wiedzieliśmy, że:
a) na pewno chcemy zbudować coś z Januszem, bo jest to człowiek wyjątkowy sam w sobie, a budowa z nim należy do przyjemności,
b) kopuła jest rozwiązaniem dla nas ze względów finansowych. Jako budynek nie posiadający dachu, który to dach generuje dużą część kosztów, kopuła słombalowa staje się dosyć tanim rozwiązaniem.

Do mnie dodatkowo przemawiają argumenty o tym, że natura sama w sobie nie wytwarza form kanciastych, więc być może nie są one najbardziej przyjazne dla człowieka do zamieszkiwania. A najbardziej przemawia do mnie argument o braku zimnych kątów:)

My jesteśmy w sytuacji takiej, że potrzebujemy kopułki, żeby mieć gdzie przezimować i zastanowić się, co dalej robimy z domem właściwym. W przyszłości kopuła ma spełniać funkcje domku gościnnego.

Wczoraj mieliśmy pierwszy dzień pracy na poważnie. Przyjechały do nas dwie pary wolontariuszy, żeby pomagać i uczyć się jednocześnie. Super ludzie z zapałem do pracy i dobrą energią. Przy tym każdy z doświadczeniem w innej branży, ale jak się okazuje każda wiedza się przydaje. Mamy nawet budowlańca od domów pasywnych:) Dziewczyny machają łopatami, aż się kurzy, a dodatkowo poprawiają estetykę załogi! Razem z naszymi przyjaciółmi jest nas w tym momencie 9 osób. 

Zrobiliśmy fundamenty punktowe, połączone zespawanym prętem, aby całość trzymała się kupy i nie odleciała wraz z huraganem jakimś. Dodatkowo pojawił się problem nasiąkania gleby i ewentualnego przemarzania gruntu. U nas ziemia gliniasta bardzo - trzyma wodę długo. W czasie przerwy obiadowej wymyśliliśmy, że zrobimy dodatkowy podkop w fundamencie na dren żwirowy z odprowadzeniem wody. Po przerwie zostało to wykonane, a dzień pracy zakończyliśmy położeniem pierwszej warstwy worków z piaskiem i cementem, które u nas robią za fundament. 

Jeszcze tylko dokumentacja zdjęciowa:
Dołki na fundament punktowy zalewany betonem.
Ulepszona wersja zalewania dołków
Poprzedniego dnia trochę padało...
Nagwintowane pręty w fundamentach punktowych z przygotowaną obręczą.
Łączenie obręczy z prętami.
Przygotowywanie worków z piaskiem.
Dokopaliśmy się do przedwojennego drenu melioracyjnego.
Drenaż żwirowo-kamykowy....
... z odprowadzeniem.
Pierwsza warstwa worków.
Worki z piaskiem trzeba udeptać.
Mocno udeptać.


I lecę do roboty.
Pozdrowienia dla wszystkich!

12 komentarzy:

  1. Bardzo mnie to zainteresowało. Będę Wam kibicować i różne potrzebne fluidy słać!
    Fajne wolontariuszki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hana, dzięki! Każde dobre fluidy się przydadzą. Czuć zresztą, że krążą po okolicy:)

      Usuń
  2. Fajna ekipa! Trzymam kciuki.
    A woda ze skarpy tej z drogą nie będzie Was zalewać? Macie jakieś odwodnienie u podnóża?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ekipa super! Nie do zdarcia:)
      Mamy zrobione specjalne odwodnienie spod skarpy i drogi dookoła wyplantowanego terenu. Poza tym jest zachowany lekki spadek, a jak powstanie budynek będzie jeszcze dodatkowo osypany, żeby odprowadzać wodę.

      Usuń
  3. Oj!!! Też mnie ta budowla zainteresowała. Czekam na dalszą relację. Spodobał mi sie ten pomysł:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysł fajny - nam też się spodobał:) Trochę ryzyka jest, bo różne rozwiązania i innowacje powstają tu na miejscu i w trakcie trwania - no ale chyba dobrze, że teraz, a nie po fakcie:)

      Usuń
  4. Wow super pomysł! Kibicuję gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Na Podkarpaciu. Jakbyś chciała przyjechać, to zapraszamy:) Napisz do mnie, adres mailowy jest w profilu.

      Usuń
  6. Robota ostro ruszyła ! Strasznie jestem ciekawa, jak będzie w środku.
    Trzymam kciuki za całe przedsięwzięcie :-) ! Uściski !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W środku... też jestem ciekawa:)
      Bardzo dziękujemy. Kciuki proszę trzymać!

      Usuń