przy-ziemne

przy-ziemne

4 marca 2014

Notatka pierwsza


Trzeba przyznać, że w wielu sprawach Turcy mają duży rozmach. Wynika to chyba z przestrzeni, jaką dysponują.

Mała eM jest zachwycona placami zabaw na każdym rogu, K. autostradami, a nawet zwykłymi drogami, i ja przyznam, że mam komfort, gdy zaparkować można wszędzie.

Jednak najbardziej lubię te podmiejskie bazary z sadzonkami.


Nad Eufratem



Drzewka pomarańczowe już z owocami

Sadzonki pistacji




Korzenie moczone wcześniej w glinianej papce, są przez chłopaków łączone w pęczki…




... i czekają na kupców pod wilgotnym przykryciem.


Jesteśmy tu od kilku miesięcy. Za chwilę wracamy na nasze hektary, które udało się kupić na moment przed wyjazdem.


Oprócz pięknej ziemi mamy tam kawałek lasu, 


kawałek sadu, 

rozlatującą się, ale uroczą chałupę 


i stodołę w trochę lepszym stanie. Nie jest to koniec świata, ani żadne miejsce magiczne. Zwykła wieś na Podkarpaciu z żyjącymi gospodarstwami, gdzie hoduje się jeszcze krowy, świnie, kury i uprawia ziemię. My trochę na uboczu, pod lasem.
Mamy jeszcze dwa koty i psa. Trochę wiejskich doświadczeń i ogólny plan na życie. Powinno wystarczyć.
Ponieważ startujemy, wiele rzeczy będziemy robić od początku. Może komuś te doświadczenia się przydadzą – choćby miało to być uczenie się na cudzych błędach.
Tematy, wokół których będzie się kręcić nasze najbliższe życie, to budownictwo - głównie w drewnie, słomie i glinie, uprawy – normalne, dla siebie, czyli bez wspomagaczy, hodowla – przewidziana w dalszej perspektywie. Będziemy też robić oczyszczalnię hydrobotaniczną i mam nadzieję – mały staw.
Tematem nadrzędnym dla nas, którego się pewnie nie uniknie pośród informacji technicznych, jest możliwość życia według własnej wizji i z pracy własnych rąk. W przyjaźni z otoczeniem, dostosowując się do naturalnych rytmów. Dziękując za to, co otrzymujemy i szukając prostej ścieżki.
Zapraszam.

12 komentarzy:

  1. Ale pięknie tam u Was. Dziękuję za odwiedziny i będę Cię odwiedzać.

    OdpowiedzUsuń
  2. U Was też. Jesienią byłam w Izerach i okolicy. Przestrzenie piękne i zdaje się dużo ludzi z przeróżnymi potencjałami. Do zobaczenia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ania z Siedliska6 marca 2014 14:06

    Piękna okolica, cudownie pusta, można oddychać pełną piersią. A raniutko w kusej koszulce wyskoczyć na poziomki :-).

    OdpowiedzUsuń
  4. "Kusa koszulka o poranku" była jednym z kryteriów poszukiwań:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniałe miejsce, trzymam za Wasze plany kciuki! Z dobrą energią pozdrawiam również z podkarpacia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O! jesteś pierwszą osobą z okolic:) Bardzo mi miło!

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapowiada się ekscytująco- chatka i okolica jak z bajki :)
    pozdrawiam z miasta...niestety...
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  8. NIgdy nie wiadomo, co komu pisane.:) A niektóre miasta też mają swoj urok:) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  9. ... a ile hektarów i za ile kupiliście? Oczywiście jeśli można spytać, bo nie każdy lubi mówić ile za co zapłacił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  10. I Was już bardzo, bardzo lubię :)))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  11. I Was już bardzo, bardzo lubię :)))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń